Technika

Jak przeciągnąć przez ramę kabelek zasilania?

Ocena użytkowników:  / 0
SłabyŚwietny 
W tzw. rowerach miejskich do zasilania oświetlenia roweru nadal wykorzystywane są dynama. Energia elektryczna do tylnej lampy doprowadzana jest kabelkiem. Rama roweru jest pusta w środku. Często, szczególnie w starszych rowerach, w ramie były dwie małe dziurki. Jedna w pobliżu kierownicy, przez którą wchodził do ramy kabelek biegnący od dynama. Druga na końcu tylnego trójkąta ramy. W efekcie jakieś półtora metra kabelka biegło przez środek ramy.
 
Co jednak zrobić, jeżeli kabelek się przerwał? (Ma on złośliwy zwyczaj łamania lub przerywania się tuż przy jednym z otworów prowadzących do wnętrza ramy). Wyjścia są conajmniej dwa:
a. poprowadzić kabelek 'po ramie',
b. ponownie przeciągnąć kabelek przez wnętrze ramy.
 
W artykule opisuję sposób na szybkie i wygodne przeciągnięcie kabelka przez wnętrze ramy.  Pomysł jest autorstwa MM, któremu jeszcze raz dziękuję za pomoc. Zapraszam do lektury!
 
Co będzie nam potrzebne, do przeprowadzenia całej akcji:
a. około 30 min. wolnego czasu,
b. cienka nylonowa nić,
c. nowy kabelek, czyli przewód miedziany w gumowej osłonie,
d. odkurzacz,
e. papier toaletowy.
 
Ze zjawisk niematerialnych, a nawet paranormalnych, wymienię: zdrowy rozsądek, bystrość, wewnętrzną siłę spokoju...
 
Zaczynamy. Po pierwsze z obu otorów w ramie wyciągamy plastikowe zatyczki. Powinny się dać wyciągnąć palcami. O ile to możliwe wyciągamy ze środka ramy resztki starego kabelka.
 
Ogarniamy wzrokiem ramę, próbując sobie wyobrazić trasę, którą przebiegał do tej pory kabelek w środku ramy. Warto jeszcze raz uświadomić sobie, że rama jest pusta w środku. Pomysł polega na przyłożenia podciśnienia do jednego z otworów w ramie. O ile powietrze znajdujące się w środku ramy nie będzie miało innej drogi przepływu, to zostanie zassane przez drugi otwór w ramie. Musimy więc uszczelnić ramę tak, by powietrze zasysane przez odkurzacz faktycznie było zasysane tylko przez dwa interesujące nas otwory w ramie. Do uszczelnienia ramy wykorzystujemy np. papier toaletowy. Przykładowo w moim rowerze należało uszczelnić sztycę.
 
Odwijamy jakieś półtora metra nylonowej nici. Jeden koniec nici przykładamy do górnego otworu w ramie roweru. Na końcówkę rury od odkurzacza nakładamy końcówkę o jak najmniejszym otworze ssącym. Przykładamy tę końcówkę do dolnego otworu w ramie i... włączamy odkurzacz. Ustawiamy przy tym pełną moc ssania.
 
Włożenie nici do górnego otworu pozwala nam wykorzystać jeszcze jedną zasadę fizyki - zasadę grawitacji. Intuicyjnie wyczuwamy, że łatwiej będzie 'przewędrować' nici z góry na dół, niż z dołu do góry.
 
Mi udało się już za pierwszym razem przeciągnąć nić przez całą ramę, a trwało to sekundy. Wyłączamy odkurzacz, przeciągnięty koniec nici łączymy z końcem kabelka, wiążąc stosowne supełki. Przeciągamy nić wraz kabelkiem w kierunku odwrotnym, czyli wyciągamy nić górnym otworem. Odwiązujemy nić i sprawa załatwiona. Teraz już tylko wystarczy nanizać na oba końce kabelka wcześniej zdjęte plastikowe zatyczki i podpiąć kabelki tworząc odpowiednie obwody elektryczne.
 
Na koniec kilka uwag:
  • Warto zastosować nylonową nić, ze względu na jej wytrzymałość.
  • Nie wiem, skąd brać cienkie kabelki. Pytałem w sklepach elektronicznych w 3M i niestety, nigdy nie udało mi się takowych kupić. Dodatkowym utrudnieniem mogą być względy estetyczne. Mianowicie warto wykorzystać kabelek o kolorze przynajmniej zbliżonym do koloru ramy. Ja takie kabelki wygrzebuję ze starych obudów komputerowych. Łączą one przyciski zasilania z płytami głównymi. Jeżeli obudowa komputera była w rozmiarze 'tower' to jest spora szansa, że producent umieścił w niej ponad metrowe kabelki.
Comments (3)
przeciąganie
3niedziela, 30, maj 2010 01:45
Elegant
Z jednożyłowymi przewodami nie ma problemu, o ile masz dojście do sklepu elektronicznego albo kupisz kabelek przez net; łatwo wyszperać na Allegro. Można też kupić n-żyłową tasiemkę nx0.14mm2 lub nx0.3mm2, wadą lub zaletą [zależy, jak na to spojrzeć] jest różnokolorowość i dość wysoka cena takich przewodów; o ile pamiętam, kosztowały od ok. 7zł za metr. Tańszym rozwiązaniem jest kabel ekranowany, żyła jest cienka i łatwa do wyciągnięcia z oplotu i izolacji.

Ja tam jestem zwolennikiem instalacji dwuprzewodowych, bo lampka czy dynamo może stracić kontakt z ramą i "niech się stanie ciemność"...

Poza tym, jeśli w ramie siedzi stary kabel, to warto wykorzystać go do przeciągania nowego. Najlepiej zlutować końce, żeby nic nie rozłączyło się w połowie drogi :).
Skąd kabelki?
2sobota, 19, grudzień 2009 12:33
młotekiprzecinak
Kabel telefoniczny 2-żyłowy dość cienka linka w nim jest, ale z kolorem problem.
Albo jak ktoś robi sporo rowerów to w sklepach elektronicznych zamówią szpulę całą kabelka jaki się tylko zamarzy
Skąd kabelki?
1niedziela, 03, maj 2009 22:02
Tomy
Źródłem cienkich kabelków są sklepy modelarskie ;)

Add your comment

Your name:
Your email:
Your website:
Subject:
Comment:
 
Ochrona antyspamowa