Technika
Konserwacja łańcucha rowerowego
- Szczegóły
- Utworzono: sobota, 04, kwiecień 2009 19:36
- Odsłony: 9793
w
Zapraszam do lektury!
Niezbędne wyposażenie:
a) Szczotka plastikowa do czyszczenia łańcucha z grubych zabrudzeń.
b) Dwie duże butelki PET.
c) Około 0,5 dm3 nafty.
d) Grube, gumowe, nieprzemakalne rękawice.
e) Nieco płynu do mycia naczyń.
f) Nieco czystych szmat.
|
Fot. 01. |
| Osobiście bardzo sobie chwalę szczotkę przedstawioną na sąsiedniej fotografii, która pozwala czyścić łańcuch jednocześnie z trzech stron. (Co prawda pojawia się od razu pytanie, czemu nie zrobili szczotki, która obejmuje łańcuch z czterech stron?). Taka szczotka, a nawet, nie zawaham się użyć tego słowa, szczota, to spory jednorazowy wydatek około 45 pln (wiosna 2009). |
Fot. 02. |
- Duże butelki PET, o objętości 1,5 – 2 dm3 pozyskujemy poprzez opróżnienie ich z ulubionego napoju. Warto rozważyć przynajmniej ich przepłukanie. Nie wyrzucamy korków. Na pewno się przydadzą.
|
Fot. 03 |
- Nieco płynu do mycia naczyń znajdziemy w każdym polskim domu :-]
- Z braku pod ręką czystych szmat, najlepiej z tkaniny, która nie pozostawia po sobie nitek, możemy użyć np. papierowych ręczników.
Wyposażenie dodatkowe:
a) Separator nafty.
b) Dodatkowe szczotki.
c) Szprycha rowerowa.
- Wspomniany już separator nafty pozwoli na rozdzielenie przez separację rozpuszczonego przez naftę smaru i czystej nafty, a następnie zlanie nafty do powtórnego wykorzystania. Separator to nic innego, jak butelka PET z przymocowaną do dna rurką, która pozwoli zlać oczyszczoną naftę bez mieszania jej z resztkami rozpuszczonego smaru.
- Dodatkowe szczotki, bardziej lub mniej wyspecjalizowane, według uznania, upodobań.
- Szprycha rowerowa pozwoli nam wygodnie wyciągać łańcuch z butelek PET.
Proces czyszczenia łańcucha możemy podzielić na następujące etapy:
a) Czyszczenie mechaniczne z grubych zanieczyszczeń mechanicznych.
b) Czyszczenie chemiczno-mechaniczne, czyli płukanie łańcucha w nafcie.
c) Czyszczenie chemiczno-mechaniczne, czyli płukanie łańcucha w płynie do mycia naczyń.
d) Czyszczenie chemiczne, czyli opłukanie łańcucha pod bieżącą wodą.
Zaczynamy!
| Pierwszy etap, czyli mechaniczne czyszczenie łańcucha, wykonujemy jeszcze przed zdjęciem łańcucha z roweru. W dłoń bierzemy naszą ulubioną szczotę i metodycznie oczyszczamy łańcuch z z zabrudzeń. Za punkt odniesienia może posłużyć spinka łańcucha: zaczynamy i kończymy czyszczenie właśnie w tym miejscu. |
Fot. 04 |
| Następnie rozpinamy łańcuch. Zakładając, że wykorzystujemy spinkę, rozłączenie łańcucha powinno zająć tylko chwilę. Przynajmniej w przypadku łańcuchów przystosowanych do współpracy z wielotrybami (lub kasetami) 8-rzędowymi udawało mi się zdjąć zapinkę gołymi rękami. W przypadku łańcucha 9-rzędowego ta sztuka już mi się nie udała. Musiałem sobie pomóc kombinerkami. |
Fot. 05 |
| Zrobiłem z łańcucha „oczko” (por. fot. 6), a następnie lekko ścisnąłem po przekątnej spinkę (por. fot. 7). |
Fot. 06 |
| Spinkę odkładamy w bezpieczne miejsce. Ja wkładam ją do plastikowego pojemnika po filmie fotograficznym. |
Fot. 07 |
| Ostrożnie zdejmujemy łańcuch z kół zębatych, wyplątujemy z wózków przerzutek. Następnie wrzucamy go do środka dużej butelki PET. Do butelki wlewamy około 0,5 dm3 nafty. Dokładnie zakręcamy korek i przez około 5 minut energicznie potrząsamy całą butelką. |
Fot. 08 |
| W tak zwanym międzyczasie jedną z przygotowanych szczotek oczyszczamy pozostałe elementy napędu: wielotryb / kasetę, koronki korby, wózki przerzutek. |
Fot. 09 |
Już po chwili nafta powinna zmienić kolor z żółtawego na czarny. Będzie to znak, że rozpoczął się proces rozpuszczania resztek smaru. Następnie odkręcamy zakrętkę. Jeżeli wyposażyliśmy się w separator nafty, to zawartość przelewamy do separatora, który zawieszamy w bezpiecznym miejscu, z dala od otwartego ognia ;-] Jeżeli nie mamy separatora, to zawartość zlewamy do innej butelki.
| Po zlaniu mieszaniny nafty i smaru wyciągamy łańcuch z wnętrza butelki. Być może przyda się do tego kawałek starej szprychy. |
Fot. 10 |
| Wstępnie osuszamy łańcuch wycierając go szmatką. Odkładamy łańcuch gdzieś na bok, np. kładziemy na ciepłym piecu i czekamy parę minut, aż wyschnie. |
Fot. 11 |
| Wrzucamy łańcuch do kolejnej butelki. Wlewamy do jej środka około 0,5 dm3 lekko ciepłej wody. Do wnętrza dodajemy nieco płynu do zmywania naczyń. Zakręcamy butelkę i znowu energicznie nią potrząsamy. Płyn do mycia naczyń oddziela i chyba nawet rozpuszcza pozostałości nafty. Po około 5 minutach wylewamy zawartość butelki. (Osoby skłonne do dbałości o środowisko naturalne mogą zlać zawartość butelki przez filtr zrobiony np. z ligniny). |
Fot. 12 |
Ze środka wyciągamy łańcuch, który suszymy najpierw wycierając go czystą szmatką, a następnie odkładając na chwilę w ciepłe miejsce, aż do całkowitego wysuszenia.
| Gotowe! Czyścimy zapinkę, zakładamy łańcuch na rower. Pamiętamy o prawidłowym przeciągnięciu łańcucha przez wózki przerzutek. Zespalamy końce łańcucha spinką. Wykonujemy kilka kontrolnych obrotów korbami. Jeżeli wszystko jest w porządku, nanosimy na każdą rolkę łańcucha kropelkę ulubionego smaru do łańcucha (razem jakieś 100 kropelek :-] ). Warto ustalić sobie jakiś punkt odniesienia, na przykład zacząć i skończyć na spince łańcucha. |
Fot. 13 |
Po nasmarowaniu całego łańcucha możemy poprzerzucać łańcuch pomiędzy kolejnymi trybami – kołami zębatymi koronek i wielotrybu / kasety. Gdy już uznamy, że wszystko gra, warto zostawić świeżo oczyszczony rower na dłuższą chwilę w spokoju. Przez ten czas smar lepiej wniknie w łańcuch. Niektórzy proponują przed jazdą przejechać przez łańcuch parę razy szmatką, by wytrzeć nadmiar smaru.
Ruszamy w świat, wolni od pisków przerzutki, wolni od świadomości ścierania się drogocennych zębów kół zębatych. W drogę!
Być może Ty czyścisz łańcuch inaczej, w jakimś sensie lepiej. Podziel się swoją opinią. Zapraszam do komentowania artykułu.

















jestem właśnie po konserwacji mojej maszyny, podzespoły sprawdzone, napęd potraktowano ekstraktem itd. wszystko się świeci i wygląda jak nowy, cudo :)gotowy do sezonu. myślę że warto samemu poświęcić trochę czasu dla własnego roweru
Remove the wheel from your bicycle and place it against your knees with the cassette facing away. Spray a generous amount of for instance WD40 on the cassette to dissolve the old grease and then take a piece of cloth (for example an old T-shirt). Depending on the number of gears you use 2-4 layers of cloth and you place the cloth between two chainrings at the bottom of the cassette. Firmly grap both ends of the cloth and move it from left to right and back. The freewheel will make sure that the cassette turns and you can remove the dirt all in one go. Repeat this for every chainring.